
Governors Island
Mała, wyludniona wysepka, oaza spokoju i zieleni, pełna miejskich legend i autentycznych historii, a w dodatku w pobliżu Manhattanu- możesz to wszystko obejrzeć, naprawdę. Wystarczy wsiąść na prom.

Mała, wyludniona wysepka, oaza spokoju i zieleni, pełna miejskich legend i autentycznych historii, a w dodatku w pobliżu Manhattanu- możesz to wszystko obejrzeć, naprawdę. Wystarczy wsiąść na prom.

Latem na ulicach Nowego Jorku rozkwitają jarmarki. To doskonała okazja do poznania nowych części miasta, jego mieszkańców, znalezienia niebanalnej pamiątki, a także możliwość spróbowania specjałów kuchni ulicznej.


Odwiedzający Nowy Jork goście z Polski na pewno długo nie zapomną widoku trzech najbardziej barwnych nowojorskich parad - a wszystkie, jak na zamówienie, odbędą się w kolejne czerwcowe weekendy.

Nowy Jork, także i wtedy, gdy był jeszcze Nowym Amsterdamem, zaczął swój burzliwy rozwój w miejscach, które wchodzą w skład dzisiejszego Downtown.

Do sklepu IKEA na Brooklynie dopływa się taksówką wodną. Rejs do Red Hook trwa ok. 20 minut. W miejscu starych doków jest teraz park i małe muezum.

Od połowy kwietnia do końca października, warto choć raz wypożyczyć łódkę i popływać po jeziorze w Central Parku.

Pikniki Ameryce są szalenie popularne. Piknikować można także w samym Nowym Jorku i to na różne sposoby. Można też wybrać się na wycieczkę i przy okazji urządzić barbecue w wyznaczonym miejscu, albo w ogóle porzucić na weekend miasto i zamieszkać na kempingu
Dla nowojorczyków przygotowaliśmy kilka propozycji na letni, zdrowy dzień na świeżym powietrzu.

Wolisz rozrywki na świeżym powietrzu? Nowojorskie Parki organizują w tym roku całe mnóstwo bezpłatnych imprez, które mają umilić lato w mieście mieszkańcom i turystom.
New York City Waterfalls to cztery sztuczne wodospady wybudowane nad rzeką East River na wysokości Dolnego Manhattanu. Najlepiej oglądać je z South Street Seaport, po zachodzie słońca.

Sutton Place to jedno z najbardziej eleganckich i najdroższych miejsc do mieszkania na Manhattanie, choć postronnego obserwatora może to dziwić.
Strona 1 z 2